Aktualności

Aktualności

voom na voomino

Co tam u mnie?

Brak komentarzy

Działo się dość sporo od ostatniego wpisu, ale nie było czasu i głowy o tym pisać. W tym artykule polecę na maksa zbiorczo o tym co wychodziło. Po jakieś szersze opisy odsyłam na GIGLABEL.COM, gdzie jest z pewnością dużo bardziej na bieżąco i więcej informacji jak tutaj.

Z moim człowiekiem Czezterem z Most Blunted  zrobiliśmy nowe CV. To taki ukłon w stronę naszych ludzi co byli z nami od pierwszego strzału. Na pięciolecie wyleciały nowe rzeczy. Dwa numery na placuszku. Podział klasyczny, czyli ja rapy, a Czezter muzykę.  Sprawdźcie je sobie tutaj:


Kolejny materiały to dwie siódemki ode mnie i Benita, czyli Esperanto Słowem. Pierwsza wyprodukowana przez producenta z Manchesteru Kuartza nazywa się „Super Stres”. Na projekcie drapie płyty DJ Ace. Druga to „S2″  z muzyką od JazBrothers.



W międzyczasie poleciałem singlem „Wstyd” z muzyka od Morriarchiego. Eklsuzywnie Wam powiem, że jeśli chodzi o tekst w tym numerze, to jest to coś, czego będziecie mogli się spodziewać na mojej nadchodzącej płycie. Więcej nie powiem, bo za wcześnie, ale pracę zmierzają ku końcowi. Dodam, że moje ostatnie LP było w 2015 roku, więc kumacie…

Na GIG’a wleciały kasety z projektami „NET” i „TUNNEL VISION” w wersjach EXTRA. Na stronie B są remiksy zajebistych producentów(DJ Creon, BodziersON i Vaptan Crooked). Jakaś końcówka kaset jest jeszcze na gigowym sklepie.



Ostatnią rzeczą jest „Włanczaj” od Esperanto Słowem. Taki to jest letni bangierek, do którego muzykę wysmażył QLA.

Wszystkie te projekty(z osobna) były we współpracy z EpromemŁukaszem Szyrną, czy Analog Zone Studio, a to oznacza, że gada to w głośnikach pięknie. Klikajcie w linki i sprawdzajcie po prostu.
Na koniec dodam, że coś tam się gotuję cały czas. Są plany i na ten rok i na kolejny. Generalnie nie zamulam. Słabo mi tylko idzie w sociale i artykuły. Brakuje sił witalnych na to. Przy tej okazji dziękuję tym co słuchają, klikają i udostępniają te treści. Tylko dzięki Wam to ma szanse jeszcze gdzieś dotrzeć, a walka o zasięgi coraz więszka i trudniejsza. Zatem dzięki ekipa. Poza tym to praca, więc bądźcie ready na kolejne rzeczy. Aby być na bieżąco to najlepiej(już po raz ostatni powtarzam) na giglabel.com, ewentualnie to Insta i FB, ale tam czasami bardziej ziomalsko jak muzycznie.

POZDRO!

Dodaj komentarz